Jak sprawić, by w autobusach było mniej gapowiczów? Wystarczy ich zainteresować... poezją. Tak stwierdzili włodarze Szczecina i na biletach drukują krótkie wierszyki.
Nie jest to jednak poezja, za którą można dostać Nobla. Do płacenia za jazdę mają zachęcać slogany w stylu: "Skasuj bilet, przyjacielu, i bez strachu jedź do celu" czy: "Nie tylko chęć szczera, ale bilet skasowany zrobi z Ciebie pasażera".
Podobno uczciwym pasażerom pomysł już się spodobał. Czy gapowiczów zachęci do kupowania biletów? Trudno powiedzieć. Bo przecież rymowanek nie przeczytają, jeśli... biletu nie kupią!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|