Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo obroni przed nadużyciami uczelni

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nagłe podwyżki czesnego, zmiana wykładowcy na mniej atrakcyjnego - to najczęstsze problemy studentów uczelni niepaństwowych. Od dziś ma się to zmienić, bo na odpłatnych studiach pojawiają się umowy określające, za co i ile płaci student - pisze DZIENNIK.

Wprowadzenia umów domagali się studenci. "Jak w każdej dziedzinie wymiany usług, dążyliśmy do posiadania przez obie strony spisanej i podpisanej treści wzajemnych praw i obowiązków" - mówi Marcin Chałupka z Parlamentu Studentów. Jego zdaniem ma to uchronić studentów przed niekorzystnymi dla nich zmianami w programie studiów lub nieoczekiwanymi podwyżkami za naukę.

Ale prof. Mirosław Handke, były minister edukacji narodowej, uważa, że nie można relacji pomiędzy uczelnią a studentem sprowadzać do systemu towar-klient. "Nie sądzę, aby wprowadzenie umów do szkolnictwa komercyjnego wpłynęło korzystnie na rynek edukacyjny. Studentom zaś radzę, aby nie tylko uważnie czytali to, co podpisują, ale domagali się od uczelni informacji o tym, jak radzą sobie na rynku pracy ich absolwenci" - mówi DZIENNIKOWI Handke.

Tymczasem kształcenie w niektórych uczelniach, zarówno prywatnych, jak i publicznych, odbiega od standardów. Potwierdzają to wyniki kontroli Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która zawiesiła pozwolenie na kształcenie na kilkudziesięciu kierunkach na uczelniach w całym kraju. Bywało, że szkoły nie miały sal wykładowych, pracowni, czy nawet bibliotek. Mimo to kazały sobie słono płacić, zwiększając z roku na rok wysokość czesnego, lub też naliczając tak wysokie odsetki za zwłokę, że wysokość kary przekraczała opłatę za studia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj