Jest zielona i potrafi wymówić trzy słowa: misiu, ali i mama. Na widok telefonu komórkowego śpiewa melodie przypominające dzwonki polifoniczne. Papugi rasy aleksandretta o imieniu Aleks szukają zrozpaczeni właściciele i policja z Prudnika.
Ptak został uprowadzony z korytarza kamienicy, w której mieszka rodzina. Policja odnalazła świadków, którzy widzieli mężczyznę niosącego klatkę. Jeszcze tego samego dnia złodzieja
udało się zatrzymać, niestety bez Aleksa pisze DZIENNIK.
"Oświadczył, że klatkę zniszczył, a ptaka wypuścił w parku" – mówi Piotr Kulczyk, rzecznik prudnickiej policji. "Nie potrafił wytłumaczyć, po co
ukradł papugę."
Ponieważ właściciele wycenili swojego pupila i klatkę na 350 zł, zatrzymany może trafić za kratki nawet na 5 lat. Prudniccy policjanci podczas patroli częściej spoglądają teraz na drzewa.
"Ale nawet gdybyśmy zauważyli papugę, to jak ją schwytać?" – zastanawia się Kulczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|