Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojciec-sadysta przypalał własne dziecko

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trudno sobie wyobrazić, że ojciec może tak nienawidzić własnego dziecka. Krzysztofa M. tak zdenerwował płacz jego półrocznego synka Mateuszka, że znęcał się nad nim. A wcześniej chciał go zabić - pisze "Fakt".

Tragedią maleńkiego Mateuszka żyje cały blok w centrum Kielc. Żaden z mieszkańców nie zdawał sobie sprawy, że tuż obok nich sadysta maltretuje bezbronne niemowlę.

Krzysztof M., pozornie troskliwy ojciec, za drzwiami swojego mieszkania zamieniał się w potwora. Gdy tylko jego synek zaczynał płakać, twarz ojca tężała ze złości. Pewnego dnia powiedział do żony: "Może byśmy go zabili. Ja potrafiłbym to zrobić".

Po tych słowach matka chłopczyka, Joanna M., postanowiła strzec synka jak oka w głowie. Gdy jednak na chwilę spuściła dziecko z oka, zwyrodnialec rzucił się na Mateuszka, ciężko poparzył mu twarz, a swoją żonę skatował.

Kielecki sąd na trzy miesiące aresztował ojca-sadystę. Grozi mu 10 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj