Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruskie krowy wybrały wolność

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stało się to w mgnieniu oka. Stado białoruskich jałówek usłyszało zza Buga ryki polskich koleżanek. Krowy poczuły zew wolności i wpław ruszyły przez granicę. Tu wkroczyły do stadniny w Janowie Podlaskim i ani myślą wracać - donosi DZIENNIK.

Zgodnie z unijnym prawem każde zwierzę, które nielegalnie przekroczy granicę UE, powinno być zlikwidowane. Jednak w przypadku stada młodych, zadowolonych z ucieczki cieląt i jałówek nikt nie miał serca podjąć takiej decyzji.

"Co mieliśmy zrobić? Przecież niełatwo zatrzymać tak wielkie stado czy je zawrócić" - mówi płk Andrzej Wójcik, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. "O strzelaniu do uciekinierek nikt nawet nie pomyślał" - dodaje.

Ale krowy najprawdopodobniej czeka deportacja. Weterynarz, który zbadał zwierzęta, musi jednak wynegocjować z Białorusinami warunki transportu powrotnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj