W opracowanym przez polskich prokuratorów wniosku roi się od nazwisk mniej lub bardziej znanych gangsterów. "Mazur zapytał, czy Zirajewski ma broń i czy strzelec jest dobry. Zirajewski potwierdził oba fakty. Albo Zirajewski, albo Skotarczyk potwierdził Mazurowi, że cena za strzał to 40 tys. dol. Żadna data morderstwa nie została ustalona, ale Mazur zaproponował, że strzelec powinien polecieć samolotem z Gdańska do Warszawy na dany sygnał" - to jeden z fragmentów dokumentu, który DZIENNIK dostał z biura prokuratora w Chicago.
Ale dalsze szczegóły są jeszcze bardziej przerażające, bo ujawniają, że nie tylko Mazurowi zależało na śmierci generała. "Z dyskusji w Marinie Zirajewski wywnioskował, że konspiratorzy będą czekali na sygnał od kogoś z MSZ, kto był w jakiś sposób związany z policjantem. Skotarczyk dodał, że inne wysoko postawione osoby miały związek z morderstwem" - czytamy.
Biznesmen gotów był wiele zrobić, by pozbyć się szefa policji. "Mazur powiedział, że może pomóc we wcześniejszym wypuszczeniu z więzienia <Pershinga>. Zieliński miał wrażenie, że Mazur chce czegoś w zamian. Podczas tego spotkania Mazur zapytał Zielińskiego, czy zna kogoś, kto zgodzi się na kontrakt na zamordowanie Papały. Mazur nie podał wtedy żadnej sumy pieniężnej." - napisali prokuratorzy.
Zieliński to osławiony gangster - "Słowik". Najwyraźniej był gorącym zwolnenikiem popełnienia zbrodni. "Zieliński powiedział, że Mazur poszukiwał kogoś do zamordowania gen. Papały, komendanta policji. Zieliński mówił, że może zarobić dużo pieniędzy za ten kontrakt. Rażniak radził Zielińskiemu, żeby się nie angażował, że to poważna sprawa i że cały wydział policji będzie zaangażowany w to śledztwo. Rażniak krzyczał na Zielińskiego, mówiąc mu, że pieniądze nie są tego warte i nie chciał znać więcej szczegółów" - to inny fragment ustaleń prokuratury.
Z dokumentów przesłanych do USA znamy także motywy zbrodni. "Zirajewski spotkał się z Mazurem w hotelu Marina. Rozmowa trwała około godziny. Przez większość czasu mówił Mazur. Powiedział, że jest zainteresowany morderstwem Papały, który stanowi wielką przeszkodę w jego dalszych interesach. Mazur pokazał mu zdjęcie Papały z gazety. Mazur powiedział, że morderstwo najprawdopodobniej będzie popełnione w Warszawie." Marek Papała zginął 25 czerwca 1998 r. przed swoim domem w stolicy...