Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa walczy z ptakami plastikowymi jajkami

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miejskie ptaki groźnie kraczą, zamiast śpiewać. Na dodatek rozgrzebują śmietniki i zabijają wróble czy sikorki, które zjadają owady. Dlatego miasto chce sięgnąć po tajną broń i podrzucać do gniazd srok i wron plastikowe jajka - donosi DZIENNIK.

Czy zmniejszenie liczby krukowatych będzie dobrym rozwiązaniem? Nie do końca. Wrony zjadają pisklęta i jajka nie tylko ptaków śpiewających, ale także gołębi. Dlatego hamują wzrost i tak bardzo licznej populacji tych typowo miejskich ptaków. "Z gołębiami nie udało się wygrać jeszcze w żadnym mieście na świecie" przyznaje Andrzej Beuth z wydziału ds. zwierząt w miejskim biurze ochrony środowiska.

Dlatego Warszawa nawet nie podejmuje walki z gołębiami. Zamierza za to walczyć ze srokami i wronami. Liczebność tych pierwszych żyjących w mieście ptaków zwiększyła się drastycznie przed paroma laty, tych drugich ciągle rośnie. Krukowate do aglomeracji przyciąga łatwe pożywienie i brak drapieżników, które im zagrażają.

Plagę krukowatych widać gołym okiem. Miasto chce walczyć z wronami i srokami, bo w ostatnich latach drastycznie zwiększyła się ich liczebność w stolicy. Jednocześnie z inwazją krukowatych maleje populacja ptaków śpiewających. Silniejsze wrony i sroki zjadają jajka i pisklaki mniejszych śpiewających. To zaburza cały ekosystem.

Za najlepsze metody obrony małych ptaków ornitolodzy uznają montowanie budek lęgowych o otworach tak małych, żeby nie przecisnął się przez nie drapieżnik. Ptaki zabijają się także o szklane ściany biurowców, w których odbija się niebo. Tutaj skuteczne jest rozlepianie antyptaków, czyli czarnych sylwetek krogulców i kań na ekranach dźwiękochłonnych. Takie antyptaki można zobaczyć na przykład na gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego i wzdłuż Trasy Siekierkowskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj