Dziennik Gazeta Prawana logo

Helena Papała wierzy, że śmierć jej syna wyjaśni się

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matka zamordowanego szefa policji Marka Papały - Helena - przeczuwała tę tragedię. Syn od dnia śmierci przychodzi do niej we śnie. Ale dopiero od zatrzymania w USA Edwarda Mazura, podejrzanego o zlecenie jego zabójstwa, przychodzi uśmiechnięty - pisze "Fakt".

Każdej nocy, przez osiem długich lat od śmierci syna, Helena Papała zasypiała z ciężkim sercem. Wiedziała, że za chwilę we śnie znów przyjdzie do niej cierpiący syn. - "Za każdym razem pytałam go: Synku, kto ci to zrobił? A on nigdy mi nie odpowiadał. Patrzył tylko w moje zapłakane oczy, odwracał się i odchodząc, rozpływał we mgle. Ale mój ostatni sen był zupełnie inny..." - mówi matka zamordowanego generała policji. Na jej twarzy pojawia się delikatny uśmiech, po raz pierwszy od tragicznej nocy 15 czerwca 1998 roku, kiedy to Marka Papałę zastrzelono przed jego domem.

"Syn, jak zwykle, przyszedł do mnie we śnie. Ale tym razem wyglądał inaczej, był pogodny. Uścisnął mnie i szeroko się uśmiechnął, tak szczerze i radośnie. On już jest szczęśliwy, ja to czuję" - mówi z ulgą "Faktowi" Helena Papała.

Jeszcze kilka dni temu modliła się, by ręka sprawiedliwości dosięgła człowieka odpowiedzialnego za śmiertelny strzał. Wraz z mężem Janem osiem lat czekali na taką informację: Edward Mazur zatrzymany. Teraz, gdy wiedzą o jego aresztowaniu proszą Boga o coś innego - chcą, by Mazur przyjechał do Polski i opowiedział całą prawdę o śmierci ich ukochanego syna. Chcą wiedzieć, kto i dlaczego go zastrzelił ich. "Bo to nie taki porządek, żeby rodzice chowali własne dzieci" - mówi "Faktowi" Jan Papała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj