Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakażeni żółtaczką żądają odszkodowań

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie dość, że los dotknął ich ciężką chorobą nerek, a niedouczona pielęgniarka i lekarz narazili na śmierć, to jeszcze nie mogą doczekać się odszkodowań. Pierwsza czwórka z 49 chorych zakażonych żółtaczką w stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim straciła cierpliwość i poszła po pieniądze do sądu.

Kolejnych 24 zakażonych też szykuje pozwy. Pieniądze mieli już obiecane - od 100 do 150 tysięcy złotych. Potrzebują ich na codzienną walkę ze śmiertelną chorobą. I chcą je dostać już. Ale PZU wciąż odracza termin wypłaty. Czterech chorych ma dość - nie chce już czekać i po sprawiedliwość poszło do sądu. Nie wierzą nawet w kolejną obietnicę PZU, że jeszcze dziś ruszą pierwsze przelewy.

49 osób będzie do końca życia miało poczucie śmiertelnego zagrożenia. Bo zakażenie żółtaczką typu C jest jak wyrok. Pokrzywdzeni mają nadzieję, że sąd zmusi ubezpieczyciela do szybkiego wypłacenia odszkodowań. Chcą też ustalenia, kto zawinił temu, że tak długo muszą się upominać o swoje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj