Była przerażona, choć nie potrafiła jeszcze o tym powiedzieć. Trzymiesięczną Nikolę porzucił na ulicy w Bielsku-Białej jej dziadek. Dziewczynka była sama przez godzinę, bo jej wątpliwy opiekun zbierał wtedy złom. W dodatku pijany!
Małą Nikolę kwilącą w wózeczku zauważył przechodzień. Zaraz zadzwonił po policjantów. Gdy ci zawieźli ją do szpitala, okazało się, że Nikolą od dawna nikt się nie zajmował. Była bardzo zaniedbana i ciężko chora - miała zapalenie oskrzeli!
Dziadek dziewczynki sam się odnalazł, gdy zobaczył, że jego wnuczkę zabrała policja. Próbował tłumaczyć, że tylko na chwilę poszedł zbierać złom. Jednak trudno było zrozumieć jego wyjaśnienia, bo pijany bełkotał.
Nikolą zaopiekowali się lekarze, a dziadkiem policjanci. Może pójść na pięć lat do więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|