27 pięter betonowej twierdzy robi wrażenie. W tym superstrzeżonym areszcie Federalnego Biura Śledczego siedzi mężczyzna, który szukał chętnych do zabicia generała Marka Papały. Edward Mazur uciec stąd nie zdoła. Jeśli 15 listopada sąd nie zgodzi się na wyznaczenie dla niego kaucji, posiedzi tu do ekstradycji.
Wąskie szczeliny zamiast okien, żelbetonowe ściany i spacerniak na dachu. Samo centrum Chicago - tu aż roi się od drapaczy chmur. Ale ten jest jednym z najpilniej strzeżonych miejsc na świecie. Tu trafił polonijny biznesmen i wciąż nie wiadomo, jak długo tu pozostanie.
W supergrubych ścianach są tylko nieregularnie rozmieszczone szczeliny, przez które nie można zaczerpnąć świeżego powietrza. Na spacer więźniowie wychodzą na dach 88-metrowego wieżowca. Ale kręcąc się po tym spacerniaku, widoku dobrego uświadczyć się nie da. Nad głowami więźniów góruje 9-metrowy mur.