Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazur był agentem także w wolnej Polsce

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Edward Mazur, biznesmen podejrzany o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały, współpracował z wojskowym wywiadem już po upadku komunizmu. Prawdopodobnie dlatego dokumenty o jego agenturalnej, PRL-owskiej przeszłości, zginęły z archiwum IPN.

Mazur czeka w amerykańskim areszcie na decyzję o ekstradycji do Polski. I gorąco zaprzecza, jakoby miał jakikolwiek związek z polskimi służbami specjalnymi. Twierdził nawet, że to właśnie one wrobiły go w sprawę zabójstwa gen Marka Papały, byłego komendanta głównego policji.

Jednak z każdym dniem jego słowa brzmią coraz mniej wiarygodnie, bo co chwilę na światło dzienne wychodzą nowe fakty z jego tajemniczej przeszłości. "Życie Warszawy" informuje dziś, że już w III RP Mazur pracował dla wojskowego wywiadu gospodarczego. Kilka dni temu minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann ujawnił, że biznesmen był PRL-owskim agentem.

Miał zagraniczne kontakty, często podróżował - dlatego był łakomym kąskiem dla specsłużb.

Edward Mazur miał być zwerbowany jeszcze w latach 70. w USA przez cywilny wywiad PRL. Biznesmen przyjechał wówczas do Stanów z Ameryki Południowej, gdzie wyemigrował z Polski jako 16-letni chłopak. Potem rozpoczął także współpracę z wywiadem wojskowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj