Dziennik Gazeta Prawana logo

Napad na stację benzynową w Krakowie

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Krakowska policja postawiona na nogi. Jej najważniejszym zadaniem jest złapanie bandyty, który w nocy napadł na stację benzynową. Napastnik sterroryzował obsługę, strzelając z pistoletu w powietrze.

Napad trwał zaledwie kilka chwil. Na stację przy ul. Conrada wszedł nagle mężczyzna ubrany w ciemny strój i w kominiarce na głowie. Oddał salwę w powietrze - najprawdopodobniej z broni hukowej - i zażądał pieniędzy.

Obsługa nawet nie próbowała stawiać oporu i natychmiast oddała cały utarg. Napastnik jednak nie obłowił się specjalnie, bo w kasie były zaledwie dwa tysiące złotych.

Teraz przestępcy szuka policja. Pomaga jej pies tropiący.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj