Coś się ruszyło... Program "Zero tolerancji dla przemocy w szkole", tak krytykowany przez pesymistów i politykierów, jednak działa. 15-latek z Częstochowy, który popchnął nauczycielkę, bo wtrąciła się w jego bójkę z kolegą, właśnie trafił w ręce policji. Stanie przed sądem i grozi mu poprawczak!
Szkolny chuligan szalał po korytarzu, był agresywny, zaczepiał kolegów. Z jednym z nich zaczął walczyć na pięści. Nauczycielka chciała powstrzymać chłopców, ale 15-latek silnie ją odepchnął.
"W każdym przypadku, gdy uczeń używa siły przeciw nauczycielowi, może spodziewać się tego typu reakcji ze strony szkoły i policji" - zapewnia rzeczniczka częstochowskiej policji, nadkomisarz Joanna Lazar.
Po fali przemocy w polskich szkołach, w ostatni piątek minister edukacji Roman Giertych ogłosił program "Zero tolerancji dla przemocy w szkole". Uczniowie mają być traktowani znacznie surowiej niż dotąd. Za nawet błahe przewinienia mają być ostre kary.
Według Giertycha, to spowoduje, że chuligani zaczną się bać i wreszcie przestaną terroryzować szkoły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|