Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabójcy słynnego artysty w czwartek usłyszą wyrok

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zadźgał, bo nie mógł się doprosić kilkuset złotych pożyczki. Potem z kolegą wytarł kałuże krwi i zaciągnął ciało na balkon. I obaj, już za trzy dni, w czwartek, usłyszą wyrok za zabójstwo słynnego malarza Zdzisława Beksińskiego.

Jest pewne, że mordercy wylądują za kratkami na długie lata. Zabójca może dostać 25 lat. Jego kuzynowi, który pomógł mu zatrzeć ślady zbrodni, grozi pięć lat odsiadki.

To zabójstwo wstrząsnęło całą Polską. W lutym zeszłego roku Beksiński wpuścił Roberta K. do mieszkania. Znał chłopaka, bo był synem przyjaciela malarza. Przyszedł do artysty pożyczyć pieniądze. Jednak malarz odmówił i zagroził Robertowi, że o wszystkim powie jego ojcu. Wtedy to 20-latek złapał za nóż i kilkakrotnie pchnął nim Beksińskiego. Malarz zmarł w męczarniach po kilku minutach.

Po zabójstwie w mieszkaniu zjawił się 17-letni kuzyn Roberta - Łukasz K. Pomógł zabójcy w zacieraniu śladów. We dwóch zaciągnęli ciało Beksińskiego na balkon. Potem ukradli z mieszkania dwa aparaty fotograficzne i kilkanaście płyt CD. Ciało malarza po kilku godzinach znalazł ojciec mordercy. Zaniepokoił się, że artysta nie odbiera telefonu. Policja wpadła na trop zabójców już po kilku dniach. Obydwaj przyznali się do winy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj