Augustowska policja przyuważyła ją, gdy brała pieniądze od dwóch podpitych facetów. 12-latka wychyliła się przez okno, wcisnęła mężczyznom po pół litra, a oni jej parę banknotów. Gliniarze zapukali do mieszkania, a tam... prawdziwy monopolowy!
Podlaskie, za miedzą wschodnia granica, więc towar z przemytu, ceny niewielkie, a klientów na kopy. Trzeba dziecko zaprząc do pracy, bo po co ma się pałętać po szkole? Sprzeda parę butelek, dorzuci kilka kartonów z filtrem lub bez i na czynsz będzie jak znalazł!
Tak pewnie pomyślała mamusia 12-latki, która swą córkę zamknęła, dała drobne na wydawanie reszty i postawiła przed nosem skrzynkę alkoholu. Teraz może nawet stracić prawa rodzicielskie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl