Jeszcze niedawno kupował książki do pierwszej klasy gimnazjum. I na razie nie wiadomo, dlaczego 13-letni poznaniak popełnił samobójstwo. Czy był dręczony w szkole? Na to pytanie odpowiedzą psychologowie.
Na razie starają się pomóc kolegom i koleżankom z klasy chłopaka. Mają ustalić, czy śmierć gimnazjalisty ma jakikolwiek związek ze szkołą. Kurator oświaty twardo mówi,
że szkoła jest bez winy. A dyrektor gimnazjum w ogóle nie chce rozmawiać z dziennikarzami.
I choć szkoła za wszelką cenę chce udowodnić, że samobójstwo chłopaka to na pewno nie jej wina, w drzwiach placówki wkrótce stanie wizytator. I będzie sprawdzał, jak gimnazjum dba o
swoich uczniów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl