Dziennik Gazeta Prawana logo

Farmaceuci: Ktoś fałszował wyniki kontroli leków

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tam musieli fałszować papiery! - specjaliści POLFARMEDU, organizacji zrzeszającej farmaceutów, nie mają wątpliwości. Bo jak wytłumaczyć, że kontrolerzy nie zauważyli, że w ampułkach zamiast leku na alergię był środek zwiotczający mięśnie?

"Lek kontroluje się kilkakrotnie w czasie produkcji, przed wypuszczeniem na rynek, a często i wtedy, gdy już jest w aptekach" - tłumaczy dziennikowi.pl Maria Głowniak z Krajowej Izby Aptekarskiej. Więc jest zagadką, jak w ogóle wyszedł on z fabryki? Ktoś powinien był to wychwycić. Więc pewnie wychwycił, ale chciał uciszyć sprawę.

Dlatego Marcin Piskorski, rzecznik prasowy POLFARMEDU, w rozmowie z dziennikiem.pl twierdzi, że to ludzie musieli coś namieszać. "Ktoś sfałszował papiery. Nic innego nie wchodzi w grę" - mówi Piskorski.

Ale najgorsze, że nikt nie powiedział o śmiertelnym niebezpieczeństwie, jakie grozi alergikom po podaniu zanieczyszczonego corhydronu. Afera wybuchła dopiero po artykule DZIENNIKA. "I to jest niewyobrażalny skandal! O tym już dawno powinny powiedzieć ludziom i nadzór farmaceutyczny, i sama firma. Przecież mogło dojść do tragedii"- grzmi Piskorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj