Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera corhydronu wstrząsnęła Polską

12 października 2007, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alarm w całym kraju. Po tekście DZIENNIKA resort zdrowia przyznaje, że lek o nazwie corhydron jest śmiertelnie niebezpieczny. Główny inspektor farmaceutyczny podał się do dymisji.

Wczoraj DZIENNIK ujawnił, że w ampułkach corhydronu dla alergików znalazł się lek zwiotczający mięśnie. Informacja ta wywołała wstrząs w całej Polsce. Autorytety medyczne potwierdziły, że specyfik może być groźny dla życia pacjentów.

Ciągle jednak nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytanie, które zadaliśmy już wczoraj: dlaczego nikt nie poinformował opinii publicznej o śmiertelnym niebezpieczeństwie? Wiedziały apteki, hurtownie, szpitale. Zapomniano o pacjentach.

"To nieprawdopodobny skandal, żebym ja, jako minister zdrowia, dowiadywał się takiej rzeczy z gazety" - oburzał się wczoraj minister Zbigniew Religa i zapowiedział, że „polecą głowy. Pierwszy do dymisji podał się Zbigniew Niewójt, główny inspektor farmaceutyczny, który jeszcze we wtorek mówił dziennikarzom DZIENNIKA, że nikt na świecie nie wymyślił, jak dotrzeć do każdego pacjenta. Według informacji DZIENNIKA dymisja zostanie przyjęta.

Kierownictwo resortu zdrowia zwołało wczoraj w trybie alarmowym konferencję prasową. Przejęci urzędnicy apelowali do dziennikarzy, by powiadomili ludzi o niebezpieczeństwie.

"Zapukajmy do sąsiadów, zapytajmy, czy mają już informacje o corhydronie" - prosił Jarosław Pinkas, wiceszef resortu zdrowia. A wiceminister Anna Gręziak, która jest anestezjologiem, instruowała, jak wyprowadzać z zapaści pacjentów, którzy zażyli feralny lek: "Pierwszym objawem są drgawki, problemy z oddychaniem. W tej sytuacji trzeba zastosować sztuczne oddychanie usta-usta".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj