Dziennik Gazeta Prawana logo

Serafin z MSWiA: odwołają mnie, to policjanci się znajdą

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dyrektor Tomasz Serafin, którego odwozili do domu zaginieni policjanci, bagatelizuje sprawę i wietrzy spisek. "Jeżeli zostanę odwołany, to te osoby się znajdą" - mówi dziennikowi.pl szef departamentu bezpieczeństwa publicznego MSWiA. "To byłoby śmieszne, gdyby nie powaga sytuacji" - komentuje wypowiedź Serafina komendant główny policji.

"Od trzech dni szukamy zaginionych funkcjonariuszy. Tysiące policjantów dzień i noc pracuje nad tą sprawą. Jest ona zbyt dramatyczna, bym miał komentować spiskowe historyjki. To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie powaga sytuacji" - mówi dziennikowi.pl komendant główny policji Marek Bieńkowski o wypowiedzi urzędnika MSWiA. "Niemniej poleciłem, aby w ramach toczącego się postępowania poinformować o tej wypowiedzi prokuraturę. Musimy wszystko wyjaśnić do końca. Wracam na posiedzenie sztabu" - dodaje komendant.

To właśnie dyrektora Serafina z MSWiA odwoziła w piątek z Warszawy do Siedlec dwójka policjantów, którzy zaginęli w drodze powrotnej. Urzędnik MSWiA bagatelizuje zaginięcie funkcjonariuszy i sugeruje spisek. Na jakiej podstawie? Ostatni rok pracował "przy pewnych sprawach" - niejasno tłumaczy. "Bardzo współczuję rodzinom tych policjantów, ale jestem przekonany, że jak ja zostanę odwołany, to oni się znajdą" - mówi dziennikowi.pl Tomasz Serafin.

Nie odpowiedział na pytanie dziennika.pl, dlaczego nie skorzystał z samochodu służbowego ministerstwa, który mu przysługuje, tylko z policyjnego radiowozu. "Nie nadużywam stanowiska, naprawdę ciężko pracowałem przez ten rok w ministerstwie" - zbył pytanie ogólnikiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj