Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera z polonem reklamą dla polskiej restauracji

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nazwa polskiej restauracji "Polonium" w angielskim Sheffield nie ma nic wspólnego z polonem 210, którym otruty został Aleksander Litwinienko. Ale burza po śmierci byłego rosyjskiego szpiega przyniosła nieoczekiwanie popularność restauracji.

"Polonium" to po łacinie polon. Tak samo pierwiastek nazywa się po angielsku. Choć restauracja w Sheffield zapożyczyła swą nazwę nie od radioaktywnego pierwiastka, lecz od zespołu muzycznego, w którym grał jej właściciel, nie ma to żadnego znaczenia dla angielskich klientów.

Restauracja przeżywa prawdziwe oblężenie. Kuchnia ledwo nadąża z zamówieniami. Właściciel knajpki zaciera ręce. Dwa razy tyle klientów dzięki nieoczekiwanej reklamie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj