Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia zakaże TIR-om wyprzedzania

12 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowcy ciężarówek będą musieli przywyknąć do jazdy wyłącznie prawym pasem. Nie będzie im wolno wyprzedzać ani na jedno-, ani na dwupasmowych drogach. Do Komisji Europejskiej wpłynął właśnie wniosek w tej sprawie. Pomysł już wzbudził dyskusje w Polsce - pisze DZIENNIK.
Rocznie w wypadkach drogowych w całej UE ginie 40 tys. osób. Powodem wielu tragedii jest brawura kierowców wielotonowych pojazdów. Gdyby ich zdyscyplinować, zakazując manewru wyprzedzania, czas transportu towarów wydłużyłby się, ale zginęłoby mniej ludzi.

Pomysł wywołał aplauz kierowców mniejszych aut i specjalistów z branży motoryzacyjnej. "Mamy fatalne drogi. Nie są przystosowane do tego, aby kierowcy samochodów osobowych i ciężarowych użytkowali je na takich samych prawach" - mówi twardo Maciej Zientarski, dziennikarz motoryzacyjny. Zientarskiemu z powodu niebezpiecznych manewrów tirów śmierć zajrzała w oczy już nieraz. Za najgroźniejsze uważa te sytuacje, kiedy kierowcy kilkunastotonowych kolosów zaczynają się wzajemnie wyprzedać. "Nieraz przez nich lądowałem w rowie" - mówi dziennikarz.

Wtóruje mu lekarz z Pabianic, Łukasz Dowalewski. Często woli nadłożyć drogi, niż mieć do czynienia z kierowcami tirów. "Unikam ich jak ognia. Są niebezpieczni i bezczelni" - nie owija w bawełnę. "Wymuszają pierwszeństwo, bo wiedzą, że w razie wypadku i tak nic się im nie stanie" - dodaje.

Dowalewski niedawno cudem uniknął śmierci. "W nocy na drodze pod Sochaczewem dwóch Ukraińców urządziło sobie wyścigi. Jechali naprzeciw mnie całą szerokością drogi jakieś 100 km/h. Gdybym w porę nie zjechał do rowu, zostałaby po mnie mokra plama" - wspomina.

Tylko w 2005 r. w Polsce doszło do prawie 4,5 tys. wypadków z udziałem ciężarówek. "Takie wypadki prawie zawsze kończą się tragedią" - przyznaje młodszy inspektor Jacek Zalewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Głównej Policji. Oficer jest przekonany, że proponowany przez Unię zakaz wyprzedzania nie tylko nie spowodowałby zakorkowania naszych dróg, ale wręcz zapewniłby płynność ruchu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj