Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze uratowali rękę 9-latka

12 października 2007, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziewięcioletni Szymon miał już nigdy nie odzyskać czucia w ręce. Tragicznie skończył się wypadek podczas zabawy. Ale lekarze z krakowskiego szpitala podczas nowatorskiego zabiegu odtworzyli nerw jego dłoni.

Udało się dzięki połączeniu przerwanych końcówek nerwu wstawką zwaną nuragenem. To biomateriał niezwykle rzadko stosowany w Polsce. Dwucentymetrowa wstawka kosztuje 2,5 tys. zł, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje tego materiału. Za nuragen zapłacił więc szpital w Prokocimiu, a mały Szymon będzie miał sprawną dłoń.

Zabieg był trudny, bo zwykle chirurdzy są w stanie połączyć nerw, jeśli jego ubytek jest krótszy niż centymetr. U Szymona ubytek przekraczał dwa centymetry.

Chłopiec zranił się, gdy podczas zabawy uderzył ręką w szybę. Ostry odłamek szkła przeciął nerw i dziecko straciło czucie w palcach. Teraz rodzice 9-latka są szczęśliwi i czekają na powrót synka do zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj