Gdy w ruch idą pięści, to przestaje być ważne, o ile się bije. Ważne, że bić się jest o co. Z minuty po minucie do nocnej walki pod sklepem przyłączali się kolejni wojownicy. Latają talerze, słychać tłuczone szkło, i śmiech świadków. Zupełnie jak na slapstickowej komedii, każdy tu walczy z każdym.Co widać na zdjęciach w "Fakcie", wszystko rejestrują kamery monitoringu miejskiego.

Na nagraniu widać jak grupa mężczyzn bez skrupułów kopie leżącego człowieka. Gdy zjawiają się policjanci, z trudnością pacyfikują rozwścieczoną bandę bijących się ludzi. Aresztują osiem osób. Za udział w bójce grozi im do 3 lat więzienia. O losie najmłodszego z chuliganów – 15-letniego Patryka M zadecyduje sąd dla nieletnich.