Przed godziną 23:00 pracownik policyjnego monitoringu zauważył, że młody chłopak i nastolatka kradną starszej kobiecie komórkę. Złodzieje nie zdążyli daleko uciec - drogę zajechał im policyjny patrol. Ani chłopak, ani dziewczyna nie mieli pomysłu, jak wytłumaczyć, skąd jedno z nich ma telefon, a drugie wyjętą z niego kartę SIM.

22-latek trafił do policyjnego aresztu, a 14-latka - do policyjnej izby dziecka. Wyrok mają niemal w kieszeni - nagranie z monitoringu nie pozostawia wątpliwości, że to oni ukradli telefon.

W areszcie siedzi także 18-latek, który napadł na kobietę na Żoliborzu. Złodziej chciał jej wyrwać torebkę. Na szczęście w porę zareagowali przechodnie. Chwilę potem przyjechała policja, którą wysłał obserwujący kamery monitoringu dyżurny.