Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstrzymane pogrzeby pacjentów Mirosława G.

12 października 2007, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze w grudniu 2006 roku prokuratura wstrzymała pogrzeby dwojga pacjentów kardiochirurga ze szpitala MSWiA w Warszawie. Już wtedy śledczy podejrzewali, że lekarz uśmiercał pacjentów. Zdobyli wtedy dowody, że jednemu z nich Mirosław G. przeszczepił serce, choć to groziło śmiercią.

Wstrzymanie pogrzebów pozwoliło śledczym na przeprowadzenie skomplikowanych badań zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie - pisze wprost.pl.

Wyniki sekcji zwłok jednego z pacjentów kardiochirurga były przerażające. Okazało się, że Jerzemu G. przeszczepiono serce, gdy chorował na zapalenie płuc. Zgodnie z zasadami transplantacji operacja w tym przypadku groziła śmiercią. Badanie zwłok drugiego pacjenta nie wykazało żadnych uchybień.

Prokuratura trzymała akcję w ścisłej tajemnicy. Po to, żeby nie dowiedział się Mirosław G. - lekarz, który przeprowadzał transplantacje. "Funkcjonariusze wiedzieli tylko o tym, że sprawa dotyczy jakichś przeszczepów" - mówi informator wprost.pl.

Śledztwem przeciwko ordynatorowi ze szpitala MSWiA zajmuje się specjalny zespół prokuratorów i Centralne Biuro Antykorupcyjne. Lekarza podejrzewa o zabójstwo pacjenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj