Dziennik Gazeta Prawana logo

12-latek wyskoczył z siódmego piętra

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Otworzył okno, stanął na parapecie i skoczył. Siedem pięter w dół. Gdy przyjechała karetka, jeszcze żył, choć był nieprzytomny. Lekarzom nie udało się go uratować. 12-latek zostawił list pożegnalny. Jak dowiedział się dziennik.pl, chłopak leczył się psychiatrycznie.

"Był leczony od dwóch lat. Rodzice zostawili go samego w domu. Wtedy popełnił samobójstwo" - powiedziała dziennikowi.pl nadkomisarz Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji.

Karetkę wezwali wstrząśnięci sąsiedzi chłopca. Znaleźli 12-latka nieprzytomnego na chodniku.

Nie wiadomo, dlaczego chłopak pozbawił się życia. Policjanci analizują jego list pożegnalny. Jak już nieoficjalnie wiadomo, przyczyną samobójstwa nie były problemy w szkole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj