Duchowny w specjalnie wydanym oświadczeniu podkreślił, że 28 lat temu kapłaństwo przyjmował w pełni świadomie i nie wyrzeka się tej decyzji. Dziś rezygnuje zgodnie z głosem sumienia. "Decyduję sam, o sobie samym, nie uzależniając się od nikogo i na nikogo nie zamierzając wpływać" - napisał o swoim odejściu od kapłaństwa.
Ks. Węcławski jest znanym teologiem i publicystą, ma na swoim koncie wiele publikacji prasowych i książek. Teraz zapowiada, że porzucenie sutanny nie oznacza porzucenia działalności publicznej. I to właśnie ona ma być najlepszym komentarzem do jego decyzji. Bo oficjalnie komentować jej nie chce poznańska kuria.
Duchowny był jedną z trzech osób, które na prośbę Rzecznika Praw Obywatelskich przeglądały w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty na temat przeszłości niedoszłego metropolity warszawskiego, abp. Stanisława Wielgusa.