Polską viagrę wprowadza na rynek firma farmaceutyczna Polpharma. Krajowy lek na impotencję prawie niczym nie będzie różnił się od viagry. Tabletka ma ponoć działać przez 5-6 godzin. I ma być dużo tańsza.
"Na razie mogę powiedzieć, że w aptekach lek pojawi się w najbliższym czasie" - ujawnia dziennikowi.pl Krzysztof Jakubiak, rzecznik prasowy
Polpharmy.
Krajowa viagra to tzw. lek generyczny, czyli taki, który składa się z identycznych substancji, co amerykański pierwowzór. Będzie miał takie same właściwości, co viagra. Różnić ma się tylko kształtem i kolorem tabletek oraz ceną. "Leki generyczne z definicji są dużo tańsze" - tłumaczy Krzysztof Jakubiak, ale nie chce zdradzić, jaka będzie cena.
Jedna tabletka viagry - w zależności od tego, w jakim opakowaniu jest sprzedawana (od 1 do 8) - kosztuje od 50 do 70 zł.
Tymczasem producent viagry firma Pfizer grozi Polpharmie procesem za - jej zdaniem - nielegalne wprowadzenie generyku z identycznym składem. Polpharma się broni. "Nasi naukowcy opatentowali nowy sposób wytwarzania substancji stosowanej w viagrze" - mówi Jakubiak. To dlatego - zdaniem Polpharmy - firma ma prawo wprowadzić do obrotu własny lek.
Krajowa viagra to tzw. lek generyczny, czyli taki, który składa się z identycznych substancji, co amerykański pierwowzór. Będzie miał takie same właściwości, co viagra. Różnić ma się tylko kształtem i kolorem tabletek oraz ceną. "Leki generyczne z definicji są dużo tańsze" - tłumaczy Krzysztof Jakubiak, ale nie chce zdradzić, jaka będzie cena.
Jedna tabletka viagry - w zależności od tego, w jakim opakowaniu jest sprzedawana (od 1 do 8) - kosztuje od 50 do 70 zł.
Tymczasem producent viagry firma Pfizer grozi Polpharmie procesem za - jej zdaniem - nielegalne wprowadzenie generyku z identycznym składem. Polpharma się broni. "Nasi naukowcy opatentowali nowy sposób wytwarzania substancji stosowanej w viagrze" - mówi Jakubiak. To dlatego - zdaniem Polpharmy - firma ma prawo wprowadzić do obrotu własny lek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|