53-letni górnik zginął, a dwóch zostało rannych w wypadku w kopalni Polkowice-Sieroszowice należącej do KGHM Polska Miedź - poinformował rzecznik spółki Radosław Poraj-Różecki. Górnicy pracowali pod ziemią, gdy zaskoczył ich wstrząs i zwaliły się skały, które ich zasypały.
Trzech górników zostało przysypanych dziś kilka minut po północy. Dzięki szybkiej interwencji ratowników dwóch górników udało się uratować. "Mają lekkie obrażenia i trafili do szpitala" - mówi rzecznik KGHM. Niestety, trzeci zasypany górnik zginął na miejscu.
Przyczyną tragedii był wstrząs tzw. górotworu. "W jego efekcie nastąpił zawał skał" - informuje Poraj-Różecki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl