A dokładnie dwóch biznesmenów i policjanta oskarżonego o współpracę z przestępcami. "Nad tymi zatrzymaniami pracowało blisko 185 funkcjonariuszy i 14 cywilów" - wynika z raportu podsumowującego zeszłoroczną pracę CBA do którego dotarł "Newsweek". Dlaczego więc wypłacono blisko pół miliona złotych nagród, skoro efekty działalności CBA były mizerne? Nie wiadomo, ale jak zapewnia rzecznik CBA pracy w zeszłym roku było dużo.
"Podsumowanie dotyczy pięciu miesięcy działalności CBA. Podjęliśmy działania operacyjne, ale jednocześnie cały czas organizowaliśmy pracę. Wszystko trzeba było budować od podstaw" - tłumaczy Tomasz Frątczak, rzecznik CBA.
I nagrody posypały się właśnie za to budowanie struktur CBA. Czy zrobiono to dobrze, okaże się tak naprawdę w tym roku. I dopiero za kilka miesięcy dowiemy się, czy warto wydawać 100 mln zł rocznie na funkcjonowanie CBA. "Realnie działanie biura antykorupcyjnego będziemy mogli ocenić dopiero po roku" - przyznaje "Newsweekowi" Marek Biernacki z PO.