Rozpędzony samochód wjechał w grupę pieszych na jednym ze skrzyżowań w centrum łodzi. Pięć osób jest rannych. Nie wiadomo, czy kierowca był trzeźwy.
"Sprawdzamy jak doszło do wypadku" - mówi dziennikowi.pl podinspektor Mirosław Micor łódzkiej policji. Na skrzyżowaniu ulic Kopcińskiego i Narutowicza pięć osób czekało na chodniku na zielone światło. Nagle kierowca jednego z samochodów wjechał na chodnik i uderzył w słupek obok sygnalizatora. Nie wiadomo, czy zasłabł kierowca, czy zawiodła maszyna. Policja nie mówi też, czy kierowca był trzeźwy.
Ranni trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|