Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadźgał 6-letnią córkę, a potem się powiesił

13 października 2007, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dźgnął swoją sześcioletnią córkę nożem. Celował w serce. Próbował też podpalić dom. Potem uciekł. 29-latka z Brzeźnicy w powiecie żagańskim szukała cała tamtejsza policja. Okazało się, że powiesił się w lesie. W tym czasie w szpitalu zmarła ranna dziewczynka.

Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna zabił. Policji udało się ustalić, że wcześniej pokłócił się z matką sześciolatki. W czasie sprzeczki miał nagle chwycić małą i uciec z nią do lasu.

Wkrótce potem na poddaszu ich domu pojawił się ogień. Zauważył to jeden z krewnych rodziny. Także on znalazł tam leżącą na podłodze ranną dziewczynkę. Natychmiast wezwał pogotowie i straż pożarną. Lekarze walczyli o życie małej, ale nie udało się. Sześciolatka miała ciężką ranę kłutą w okolicach serca.

Cała żagańska policja została postawiona na nogi - wszyscy szukali groźnego bandyty. Okazało się, że morderca powiesił się w lesie. Zdaniem policji, samobójstwo tylko go obciąża. To tak jakby przyznał się do winy - mówią mundurowi. Ale wszystkie szczegóły tragedii ma wyjaśnić śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj