"Będzie to podobne do prowokacji. Funkcjonariusz będzie poddany obserwacji. Inni policjanci będą umożliwiać mu kradzież czy wzięcie łapówki. Jeśli nie da się skusić, będzie oczyszczony ze wszelkich podejrzeń" - tłumaczy Rau.
"Test uczciwości jest już opracowywany, ale kiedy będzie przeprowadzony pierwszy raz, nie wiadomo. Nowa procedura musi być dokładnie sprawdzona" - mówi wiceminister.