11 oddziałów straży pożarnej walczyło z ogniem, który ogarnął halę fabryki w podjędrzejowskim Wilanowie (Świętokrzyskie). W środku wybuchły butle z gazem, a płomienie strawiły cały dach. Na szczęście strażakom udało się uratować resztę zakładu.
To był największy pożar w tym roku w województwie świętokrzyskim - komentują strażacy. Potrzeba było jedenaście wozów i około 66 osób, które całą noc walczyły, by opanować pożar hali fabryki plastiku. Na szczęście w zakładzie nie było pracowników. Ratownikom udało się powstrzymać ogień, zanim płomienie strawiły budynki administracyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl