Agenci CBŚ dowiedzieli się, że w Makowie Podhalańskim ukrywa się poszukiwany listem gończym groźny przestępca. Gdy przyjechali na miejsce, zostali zaatakowani przez 48-letniego bandytę i jego brata. Agresywni mężczyźni, uzbrojeni w noże, nie chcieli się poddać.
Agentom udało się obezwładnić bandytów dopiero po użyciu broni. Strzelając gumowymi kulami, wytrącili im z rąk noże. Jeden ma złamany palec i stłuczony bark, drugi - stłuczoną klatkę piersiową.
48-latek był już karany za kradzieże, rozboje, pobicia i groźby karalne. Jego brat nie miał jeszcze na koncie żadnego przestępstwa. Teraz obaj odpowiedzą za napaść na funkcjonariuszy policji.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
