Do EURO 2012 pozostało jeszcze pięć lat, ale Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego już teraz ostrzega przed możliwymi zamachami terrorystycznymi. ABW twierdzi, że co prawda "w niewielkim stopniu", ale zagrożone są i Polska, i Ukraina.
"Impreza o tak szerokim zainteresowaniu międzynarodowym może wiązać się ze zwiększeniem ryzyka potencjalnych zamachów terrorystycznych na terytorium państw gospodarzy" - czytamy w raporcie z działalności ABW za pierwsze półrocze 2007.
Agencja tłumaczy, że ponieważ na mistrzostwach pojawią się tłumy, terroryści mogą chcieć "zaistnieć w mediach" i przeprowadzić zamachy właśnie podczas rozgrywek.
"Przeciwdziałanie takiemu zagrożeniu jest wśród priorytetów działań ABW oraz wszystkich innych polskich instytucji uczestniczących w przygotowaniach do Euro 2012" - zapewnia agencja w swoim raporcie. Uspokaja też, że mimo wszystko "Polska pozostaje krajem o stosunkowo niewielkim zagrożeniu tego typu atakami".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl