Według lekarzy, dziewczynka za kilka dni powinna już trafić na normalny oddział, a jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, to we wrześniu będzie mogła wrócić do Iraku. Dziewczynka już oddychaa bez respiratora.
Jannat urodziła się z anatomiczną wadą serca. Wrocławscy lekarze zdecydowali się zoperować dziewczynkę, choć ryzyko zabiegu było spore. W Polsce tego typu wadę operuje się u dzieci w pierwszych dwóch tygodniach życia. A Jannat żyła z nią aż 10 miesięcy.
Zabieg przeprowadzali najwybitniejsi kardiochirurdzy dziecięcy. Bez operacji dziewczynka mogłaby przeżyć najwyżej 2-3 lata.
Jannat wraz z tatą trafiła do Polski dzięki polskim żołnierzom stacjonującym w Diwaniji. Jest wnuczką irackiego tłumacza - Basima, który pracuje w wojskowej bazie. W sprowadzenie dziewczynki oraz poszukiwania szpitala zaangażowały się władze Żagania i 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej z Żagania.