Osobowa skoda wjechała wprost pod koła autokaru z duńskimi dziećmi. Pasażerowie auta - kobieta i mężczyzna - zginęli na miejscu. Przez wiele godzin obwodnica Buku (Wielkopolska), gdzie wydarzył się ten dramat, była zamknięta dla ruchu.
Ta tragedia wydarzyła się przed południem. Czerwona skoda wjechała na skrzyżowanie wprost pod rozpędzony autokar, który przesunął osobowe auto o kilkadziesiąt metrów. 53-letni kierowca zginął na miejsu. 54-letnia kobieta zmarła podczas akcji reanimacyjnej. Oboje byli mieszkańcami woj. lubuskiego.
Autokarem jechało 29 sportowców z Danii w wieku od 14 do 17 lat. Pięć osób zostało lekko rannych. Obwodnica jest już otwarta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl