Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zostało po powodzi? Spustoszenie i ruiny

9 września 2010, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Co trzecia gmina ucierpiała podczas tegorocznych powodzi. Niektóre są tak zniszczone, że odbudowa ich infrastruktury może trwać latami. Ponieważ nie liczą na finansowanie rządu, pomocy szukają, nawet wysyłając listy do najbogatszych Polaków.

Sandomierz przestał już liczyć straty po powodziach. Pierwsza fala przyszła w maju, druga w czerwcu – skalę zniszczeń po obu oszacowano na około 500 mln złotych. – Teraz na razie nic nie liczymy, bo cały czas jeszcze płynie woda. Poczekamy, aż wszystko się uspokoi – mówi nam Marek Bronkowski, zastępca burmistrza Sandomierza.
Póki co gmina rozpaczliwie stara się zbierać pieniądze na odbudowę.

– Liczymy na odszkodowania od ubezpieczycieli, no i szukamy pomocy, gdzie się da – mówi Bronkowski i wymienia: z rządowej puli na odszkodowania dla mieszkańców jest prawie 68 mln złotych, 792 tys. od MSWiA na usuwanie skutków powodzi, 4 mln promesy od wojewody na odbudowę infrastruktury drogowej, marszałek województwa dał 1 mln złotych.

– Blisko milion wpłacili nam darczyńcy na specjalnie utworzone w tym celu konto bankowe, 2 mln 560 tys. ofiarowały inne samorządy, i do tego jeszcze pomagają nam w konkretnych naprawach, np. dzięki Kielcom właśnie kończy się remont jednej ze szkół, a z cementowni Nowa Huta dostaliśmy 500 ton cementu – dodaje Bronkowski.

W tym roku jednak klęski atmosferyczne – powodzie, ciężka zima i ataki suszy – dotknęły tak duże obszary kraju, że wzajemna pomoc między samorządami jest dużo mniejsza niż w poprzednich latach przy innych klęskach. – Już piąty raz koordynujemy taką pomoc. W ubiegłych latach samorządy przekazywały po ok. 3 mln zł. W tym póki co zadeklarowały ledwie 1,1 mln – mówi Ferdynand Morski, dyrektor Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. – Nic dziwnego, znacznie więcej pomocy potrzebuje, niż może jej udzielić – dodaje.

I dlatego poszkodowane samorządy o pomoc zabiegają wszędzie, gdzie się da. Gmina Wilków leżąca na Lubelszczyźnie została zalana niemalże w 90 procentach, a z 1900 zamieszkujących ją rodzin poszkodowanych jest blisko 1,5 tysiąca. – Polegamy na razie głównie na pomocy rządowej. Spłynęło od niej już blisko 36 mln złotych na zasiłki i zapewnienie bytu poszkodowanym – mówi Krystyna Szałas z Ośrodka Pomocy Społecznej w Wilkowie. Gmina jednak już wie, że to za mało, i dlatego wójt Grzegorz Teresiński już w czerwcu wystosował apel o pomoc i wpłacanie pieniędzy na specjalnie założone w tym celu konto.

Bogatynię, którą sierpniowa powódź odcięła od świata na kilka dni, a tysiąc jej mieszkańców musiało w pośpiechu uciekać ze swoich domów, kataklizm kosztował według ostatnich wyliczeń ponad 230 mln złotych: zniszczone budynki to 50 mln złotych, 25 mln – drogi, kolejne 20 mln pochłonie odbudowa mostów, oczyszczalnia ścieków – 11 mln, a straty w zrujnowanych szkołach i przedszkolach to 3 mln.

– A to tylko mienie publiczne. Powódź dotknęła tysiąc rodzin na kwotę 30 mln, a 200 przedsiębiorców szacuje swoje na 38 mln – mówi Marcin Kiersnowski z Urzędu Miasta i Gminy Bogatynia. Samorząd chwyta się więc wszystkich możliwości, aby zdobyć niezbędne środki na odbudowę. Z budżetu centralnego dotąd zapewniona jest dotacja w wysokości kilkunastu milionów złotych – to kropla w morzu potrzeb.

– Burmistrz wysłał pisma z prośbą o wsparcie do wszystkich polskich gmin, 500 największych przedsiębiorstw i najbogatszych Polaków. Te pieniądze spływają – wyjaśnia nasz rozmówca. Pojedyncze przelewy sięgają od kilku do nawet 150 tys. złotych.

Z szacowaniem strat wstrzymuje się ogromna część z 811 gmin poszkodowanych przez żywioł. Według danych MSWiA uszkodzonych zostało 80 tys. km dróg samorządowych, 680 tys. hektarów ziemi, 800 szkół i 16 przedszkoli. Do tego konieczna jest modernizacja lub całkowita odbudowa 1300 km wałów przeciwpowodziowych.

– Duże miasta mogą wypuścić obligacje, wziąć kredyty na naprawę infrastruktury. Im mniejsza i biedniejsza gmina, tym ciężej będzie jej znaleźć te pieniądze, więc powrót do stanu sprzed powodzi może im zająć nawet kilka lat – uważa Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR". Łącznie wszystkie straty zostały oszacowane przez rząd na blisko 12 mld złotych. Niecałe 3 mld wygospodarowano z tegorocznego budżetu, część przekaże Ministerstwo Rolnictwa w ramach programu pomocy dla rodzin rolniczych.

Jak starać się o pomoc w odbudowie domu

Osoby, których domy zostały zalane podczas powodzi, mogą ubiegać się o zasiłek na remont lub odbudowę w wysokości do 20 bądź do 100 tys. złotych. Taką pomoc finansową powodzianie mogą otrzymać na podstawie art. 40 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. – Z ustawy wynika, że taki zasiłek jest zasiłkiem docelowym, i nie należy utożsamiać go z odszkodowaniem – podkreśla Aneta Wrona Kłoczko, prawnik z Kancelarii Prawnej M. Szulikowski i Partnerzy.

Na podstawie ustawy o odbudowie, remontach i rozbiórkach obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu poszkodowani odbudują domy w specjalnym trybie na nowych, bezpiecznych terenach. Powodzianie nabędą grunty w trybie bezprzetargowym, a zakup zostanie objęty dopłatami do oprocentowania kredytów bankowych.

Osoby, które zaciągnęły przed klęską kredyt hipoteczny, otrzymają od państwa specjalną pożyczkę na spłatę owego zobowiązania. Pożyczka będzie udzielana na 10 lat, a jej oprocentowanie wyniesie 2 proc. w skali roku. Taką pomoc można otrzymać na podstawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z 2010 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj