Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski Fritzl dostał 12 lat

9 września 2010, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śledczy źli na sąd, bo wypuścił pedofila
Śledczy źli na sąd, bo wypuścił pedofila/Inne
12 lat - tyle spędzi w więzieniu mężczyzna, który latami gwałcił córkę. Sąd Apelacyjny w Białymstoku skazał go na surowszą karę, niż okręgowy - w pierwszej instancji dostał dwa lata mniej. To jednak łagodniejszy wyrok, niż ten, którego domagali się śledczy

Na karę 12 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Apelacyjny w Białymstoku Krzysztofa Bartoszuka, oskarżonego m.in. o gwałty na córce oraz znęcanie się nad rodziną. Sąd Apelacyjny zaostrzył tym samym karę wobec Bartoszuka. Sąd pierwszej instancji skazał go bowiem na karę 10 lat pozbawienia wolności. Surowszej kary - 15 lat więzienia - chciała w apelacji prokuratura.

47-letni Krzysztof Bartoszuk został zatrzymany we wrześniu 2008 roku. Było to możliwe, bo jego żona wraz z córką, po latach milczenia, zawiadomiły policję w Siemiatyczach (rodzina mieszkała wówczas w jednej z podsiemiatyckich wsi) o tym, co działo się w domu. Dziewczyna zeznała wówczas, że była wykorzystywana seksualnie przez ojca i urodziła dwoje dzieci, a ojciec zmusił ją, by zostawiła je w szpitalu.

Kara orzeczona w pierwszej instancji była rażąco łagodna - uznał białostocki sąd apelacyjny, podwyższając w czwartek karę łączną do 12 lat więzienia dla 47-letniego Krzysztofa Bartoszuka, oskarżonego m.in. o gwałty na córce oraz znęcanie się nad rodziną.

Pół roku temu Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał Bartoszuka na 10 lat więzienia. Jak mówił w czwartek przewodniczący składu apelacyjnego sędzia Andrzej Czapka, kara za gwałty a - co się z tym wiąże - kara łączna za wszystkie zarzucone mu przestępstwa, była "rażąco łagodna i nieadekwatna do stopnia zawinienia oskarżonego".

Sędzia podkreślał, że szkodliwość społeczna czynów oskarżonego jest bardzo duża. "Oskarżony popełnił te czyny wobec osoby najbliższej, swojej córki, którą miał chronić, opiekować się a on - przeciwnie - strasznie ją skrzywdził, psychicznie wręcz zniszczył. Krzywdy tej, doznanych upokorzeń pokrzywdzona z pewnością nie zapomni do końca życia" - dodał sędzia.Wyrok jest prawomocny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj