Według prokuratury, Damian S. - podając się za funkcjonariusza policji - wyłudził 700 zł z jednej z olsztyńskich agencji towarzyskich. Miała to być opłata za odstąpienie od zatrzymania w policyjnym areszcie kobiety prowadzącej agencje.

Reklama

Damian S. zapowiedział, że będzie wracał po kolejne pieniądze za ochronę nad agencją, dlatego kobieta złożyła na komendzie policji doniesienie o przestępstwie.

Oszust wpadł przez kartkę z numerem telefonu, którą pozostawił w agencji. "Po sprawdzeniu przez policję bilingów i linii papilarnych na kartce, Damian S. został rozpoznany i zatrzymany" - powiedział prokurator rejonowy Arkadiusz Szwedowski.

Damian S. był już wcześniej karany za kradzieże i oszustwa. Prokuratura nie wyklucza, że w podobny sposób wyłudzał pieniądze w innych agencjach. Za oszustwo - dokonane w warunkach recydywy - grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.