Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie było telefonu do żony z pokładu Tu-154. Kobieta pomyliła osoby?

3 listopada 2010, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak niszczeje wrak tupolewa. Zobacz wideo
Tak niszczeje wrak tupolewa. Zobacz wideo/Inne
Z bilingów wynika, że poseł PSL Leszek Deptuła, który zginął w Smoleńsku, nie dzwonił do żony z pokładu Tu-154 w momencie katastrofy. Jest za to inne nagranie.

Reporterzy RMF FM ustalili, że w bilingach z telefonu żony posła PSL nie ma takiego połączenia. Media pisały o nagraniu, jakie poseł miał jej zostawić na skrzynce pocztowej. Poseł miał dzwonić z pokładu samolotu w momencie katastrofy. "Wiadomość w telefonie pani Deptuły pochodzi od osoby, która dzwoniła z terytorium Polski - powiedział RMF FM prokurator Zbigniew Rzepa.

Nagranie, o którym mówił pochodzi od jednego ze znajomych posła Leszka Deptuły z południa Polski. Mężczyzna dzwonił do jego żony, ale nie w momencie tragedii, tylko ponad godzinę później.

Dlaczego żona posła powiedziała prokuratorom, że odsłuchała wiadomość od swojego męża?Tego nie wiadomo. - To delikatna sprawa - mówili RMF FM ich rozmówcy. W momencie tragedii ludzie byli w szoku i mogli mylić fakty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj