Informację przekazała w piątek PAP Hanna Surma, rzeczniczka poznańskiego portu lotniczego. Opóźnienia dotyczą także samolotów, które mają w Poznaniu lądowanie.

Reklama

"Poprawiła się już widoczność na tyle, że mógł wystartować opóźniony samolot do Frankfurtu, inny lot do Frankfurtu został odwołany. Lecą do nas samoloty z Dublina, Bristolu, Edynburga i Londynu-Stansted" - poinformowała Surma.

Jak dodała, od rana widoczność na lotnisku wynosiła ok. 300 metrów, później poprawiła się do ok. 600 metrów.