Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa moda. Przerzucili się z dopalaczy na afrodyzjaki

11 lutego 2011, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowa moda. Przerzucili się z dopalaczy na afrodyzjaki
Shutterstock
Nie mam odlotu. Cały jestem odlotem – takimi opiniami na forach internetowych dzielą się konsumenci dopalaczy, którzy pozbawieni swoich narkotyków przerzucili się na afrodyzjaki. Najpopularniejszy z nich – poppers – to azotan amylu.

Substancja zakazana w dopalaczach do niedawna bez trudu osiągalna na półkach w sex-shopach działa jak afrodyzjak, bo rozszerza naczynia krwionośne, przez co znacznie wzmacnia doznania seksualne. Ostatnio afrodyzjak zniknął z półek, bo – jak mówią właściciele sklepów z akcesoriami erotycznymi – ich dostawcy byli jednocześnie hurtownikami dopalaczy.

Nie zniknął jednak z rynku. W internecie jest prawidziwym hitem. Za 30 – 40 zł można w ciągu doby otrzymać przesyłkę do domu. Jak zauważyli właściciele klubów młodzieżowych w całej Polsce, poppers przeniósł się z dark roomów na imprezy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj