Dziennik Gazeta Prawana logo

Awaryjne lądowanie samolotu sanitarnego w Balicach

7 marca 2011, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samolot sanitarny, który przyleciał do Krakowa po serce do przeszczepu, musiał w nocy z niedzieli na poniedziałek awaryjnie lądować na lotnisku w Balicach - poinformował w poniedziałek PAP dyrektor biura spółki Portu Lotniczego w Krakowie Marcin Pulit.

O godz. 3.25 pilot samolotu Piper PA-34 powiadomił wieżę kontroli lotów, że nie działa sygnalizacja wypuszczenia podwozia.

"Pilot dwukrotnie przeleciał nisko nad drogą startową, ale kontrolerzy z wieży z powodu ciemności nie byli w stanie ocenić, czy podwozie się rzeczywiście wysunęło. Wówczas w pobliże drogi startowej wyjechał dyżurny krakowskiego portu i przy trzecim podejściu mógł potwierdzić, że podwozie wysunęło się prawidłowo. Po przekazaniu tej informacji pilot bezpiecznie wylądował na krakowskim lotnisku" - powiedział PAP Pulit.

Na pokładzie samolotu znajdowało się pięć osób.

Serce do przeszczepu zabrał do Warszawy inny samolot - Cessna C206, który odleciał z Krakowa, o godz. 7.57.

Samolot, w którym doszło do awarii sygnalizacji po krótkim przeglądzie opuścił krakowskie lotnisko przed 9.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj