Dziennik Gazeta Prawana logo

Podróżował z bratem-bliźniakiem. Różniły ich tylko nazwiska

1 kwietnia 2011, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podróżował z bratem-bliźniakiem. Różniły ich tylko nazwiska
Shutterstock
Strażnicy graniczni zatrzymali pod Krakowem obywatela Ukrainy, oskarżonego o dokonanie w 1994 r. zabójstwa w Końskich. Mężczyzna podróżował z bratem-bliźniakiem. Funkcjonariuszy zainteresowało to, że mieli różne nazwiska.

Jak poinformował w piątek rzecznik Straży Granicznej w Nowym Sączu ppłk Marek Jarosiński, funkcjonariusze Karpackiego Oddziału SG w rejonie autostrady A 4 w pobliżu Zabierzowa pod Krakowem zatrzymali do kontroli drogowej toyotę z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi, którym podróżowało dwóch 39-letnich obywateli Ukrainy.

Uwagę strażników zwróciło to, że mężczyźni są do siebie bardzo podobni, mają tę samą datę urodzenia, ale różne nazwiska. Jeden z nich wyjaśnił, że zawierając małżeństwo przyjął nazwisko żony, i na to nowe nazwisko ma wystawiony paszport. Uznając, że takie przypadki zmiany nazwiska rzadko się zdarzają, strażnicy dokładniej przyjrzeli się sprawie.

Po wprowadzeniu do systemu informatycznego pierwotnego nazwiska okazało się, że mężczyzna jest w Polsce poszukiwany od kilkunastu lat listem gończym, jako podejrzany o zabójstwo dokonane na terenie ówczesnego województwa kieleckiego. Został w związku z tym zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym do dyspozycji Sądu Okręgowego w Kielcach, który wydał za nim list gończy.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Marcin Chałoński powiedział PAP, że Rusłan Sz. został oskarżony o dokonanie w 1994 roku zabójstwa mężczyzny w Końskich. Współoskarżony w tej sprawie mężczyzna został prawomocnie skazany. Sąd apelacyjny w 1999 roku skierował sprawę Rusłana Sz. do ponownego rozpatrzenia i wtedy mężczyzna zaczął się ukrywać. Wystawiono za nim list gończy. Teraz proces zostanie odwieszony.

Drugi bliźniak w trakcie kontroli przyznał, że chcąc wjechać do Polski, za 350 euro kupił na Ukrainie fikcyjną deklarację chęci zatrudnienia pracownika cudzoziemskiego przez firmę w Krakowie. Zastosowano wobec niego przepisy ustawy o cudzoziemcach, na podstawie których został zobowiązany do opuszczenia Polski w wyznaczonym terminie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj