Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sąd nie może niczego włożyć w moje usta". Przeprosin nie będzie

18 maja 2011, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/AP
Lech Wałęsa będzie starał się wyegzekwować przeprosiny od Krzysztofa Wyszkowskiego. B. działacz WZZ zapowiedział, że nie wykona prawomocnego wyroku gdańskiego sądu, w myśl którego ma przeprosić byłego prezydenta za nazwanie go współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

"To już nie moja sprawa tylko sądu i mam nadzieję, że sąd będzie sądem i wyegzekwuje wykonanie wyroku; ja mam zakończone sprawy z Wyszkowskim" - powiedział Wałęsa PAP. Dodał jednak, że "jeśli sąd nie wyegzekwuje wykonania wyroku, to on będzie się starał - zgodnie z prawem - go wyegzekwować, bo szanuje prawo". Lech Wałęsa nie odpowiedział na pytanie, w jaki sposób zamierza to zrobić i czy zdecyduje się opublikować przeprosiny na własny koszt, a potem ściągnąć tę kwotę przez komornika od Wyszkowskiego.

W wyroku z 24 marca Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie b. prezydenta za wypowiedź z 2005 r., w której nazwał Wałęsę tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

"To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja Krzysztof Wyszkowski odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za naruszenie jego dóbr osobistych" - w takiej formie sąd nakazał b. działaczowi Wolnych Związków Zawodowych przeprosić Wałęsę w lokalnej "Panoramie" TVP2 oraz "Faktach" TVN.

W oświadczeniu przesłanym w poniedziałek PAP Wyszkowski napisał m.in., że "sąd - wykonując prawo - może rozmaite rzeczy". "Moim zdaniem nie może jednak niczego włożyć w moje usta. Może orzec o obowiązku przeprosin (...) Ale nie może mnie zmusić, czy nakłaniać, do złożenia konkretnie sformułowanego oświadczenia, jeżeli miałbym głosić nieprawdę, zaświadczać coś, o czym nie jestem przekonany, albo - czego zupełnie nie rozumiem" - głosi oświadczenie Wyszkowskiego.

B. działacz WZZ zapowiedział także, że jeśli Wałęsa zdecydowałby się na publikację przeprosin na własny koszt, a potem chciał ściągnąć tę kwotę przez komornika (do czego wygrana strona ma prawo), to wystąpi w tej sprawie na drogę sądową.

Wyszkowski poinformował PAP, że w tym tygodniu złoży w Sądzie Najwyższym prośbę o rozpatrzenie kasacji wyroku gdańskiego sądu.

Wałęsa pozwał Wyszkowskiego za wypowiedź w telewizji z 16 listopada 2005 r., zarzucającą mu, że w latach 70. był tajnym współpracownikiem SB. W tym samym dniu b. prezydent otrzymał od Instytutu Pamięci Narodowej status pokrzywdzonego. Zapowiedział wówczas, że będzie od tego momentu pozywał do sądu osoby, które nadal będą twierdzić, iż był agentem służb specjalnych PRL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj