Dziennik Gazeta Prawana logo

Służby specjalne ostrzegały premiera przed Chińczykami

7 czerwca 2011, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Służby specjalne ostrzegały premiera przed Chińczykami
Newspix
Służby specjalne, po tym jak zaczęły się problemy na A2, ostrzegły premiera, że chińska firma COVEC może mieć problemy z wypłacalnością. CBA i ABW uważają, że problemem będzie m.in. wyegzekwowanie ewentualnych kar za porzucenie placu budowy przez Chińczyków.

Z informacji „DGP” wynika, że premier otrzymał raport o COVEC w ostatnich dniach.

W Polsce i samych Chinach COVEC nie ma znaczącego majątku i najprawdopodobniej budżet odzyska tylko kwotę gwarantowaną przez banki, czyli najwyżej 130 mln zł, a nie ponad 740 mln zł, których GDDKiA może się domagać w razie zerwania kontraktu. Ani Ministerstwo Infrastruktury, ani GDDKiA przed podpisaniem kontraktu w 2009 roku nie prześwietliły realnych możliwości firmy i jej doświadczeń. – Dzisiaj inaczej oceniałbym jej ofertę – przyznał wczoraj w Radiu Zet minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

W przesłanym wczoraj do mediów oświadczeniu Chińczycy ostro zaatakowali GDDKiA. COVEC skarży się w nim, że musiał zrezygnować z kontraktu, bo był traktowany niesprawiedliwie. Chińczycy twierdzą, że budowy nie dało się kontynuować, ponieważ Dyrekcja przedłużała terminy płatności, zaniżała ilość oraz wartość wykonanych prac. Z tego powodu spółka zainwestowała w budowę dwóch odcinków A2 ponad 100 mln dol. z własnych środków.

Jednak szefowie spółek budujących pozostałe odcinki A2 mówią, że podobnych trudności nie mają. – Nie mamy żadnych problemów z otrzymywaniem terminowych zapłat za wykonane prace – mówi nam Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. – Należności za rzetelnie udokumentowane faktury rządowa strona płaci w terminie – potwierdza Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. Decyzja w sprawie kontynuowania budowy przez COVEC ma zapaść do czwartku – zapowiada Cezary Grabarczyk. A Radosław Sikorski spotkał się wczoraj z ministrem spraw zagranicznych Chin Yang Jiechi. Wskazywał, że sytuacja w Polsce będzie miała wpływ dla obrazu chińskich firm budowlanych w Europie.

Prokuratura zajmuje się eurokorupcją w Poznaniu

Kolejne kłopoty z obiektami na Euro 2012. Centralne Biuro Antykorupcyjne podejrzewa, że przy budowie stadionu w Poznaniu wręczano urzędnikom łapówki.

Po Stadionie Narodowym i budowie autostrady A2 rząd ma następne problemy z kluczowymi inwestycjami na Euro.

– Kontrola, którą prowadzimy na poznańskim stadionie, jest daleka od ukończenia. A już w jej efekcie złożyliśmy trzy doniesienia do prokuratury – mówi nam rzecznik antykorupcyjnej służby Jacek Dobrzyński.

Jedno z doniesień dotyczy wyboru i instalacji oświetlenia na stadionie przy ul. Bułgarskiej. Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu i dotyczy podejrzenia z art. 286 k.k., czyli oszustwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dwa pozostałe dotyczą nieprawidłowości w organizacji przetargu na modernizację stadionu i oszustw w poznańskiej spółce Euro 2012.

Prokuratorzy zdecydowali o wszczęciu obydwu śledztw. – Straty, jakie mogło ponieść miasto, sięgają kilkunastu milionów złotych przy zastrzeżeniu, że kontrola jeszcze potrwa jakiś czas – mówi nam agent CBA.

Potężne problemy dotyczą też innych inwestycji na Euro: wczoraj trwały negocjacje między Narodowym Centrum Sportu a wykonawcą Stadionu Narodowego. Zapowiedziano także ostatnią rundę rozmów z chińskim wykonawcą dwóch odcinków A2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj