Pod koniec marca br. w programie poinformowano, że w zjeździe USOPAŁ (Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej) uczestniczyli m.in. senatorowie PiS: Ryszard Bender, Zbigniew Cichoń, Waldemar Kraska i Czesław Ryszka oraz poseł Bogusław Kowalski, którzy bez reakcji przysłuchiwali się m.in. wypowiedziom o charakterze antysemickim. Kazimierz Świtoń mówił np., że rząd światowy zdecydował, iż Polaków ma być 15 mln - i to "zdrowych parobków żydowskich". Powiedział też, że prezydent Kaczyński zginął, bo podpisał Traktat Lizboński.

Reklama

Rzecznik PiS mówił po emisji programu, że relacja u Lisa została zmanipulowana, bo w materiale nie pokazano "reakcji senatora Ryszarda Bendera na antysemickie i obraźliwe wobec Lecha Kaczyńskiego wypowiedzi Kazimierza Świtonia". Zdaniem Hofmana zachodziło "uzasadnione podejrzenie", że materiały wideo wykorzystane w programie "zostały celowo zmanipulowane tak, by oczernić największą partię opozycyjną w Polsce".

Zarzuty te odpierał prezes TVP Juliusz Braun w piśmie do KRRiT. "Stanowczo stwierdzam, że obecność parlamentarzystów PiS-u na tym zjeździe i w tym towarzystwie jest faktem, a nie manipulacją. Ich wypowiedzi o <wspieraniu polskości> przez J. Kobylańskiego są także faktem, a nie manipulacją" - napisał Braun.

Wyjaśnienia Brauna w czerwcu KRRiT przesłała Hofmanowi wraz z pismem przewodniczącego Krajowej Rady Jana Dworaka, w którym poinformował rzecznika PiS, że wynik analizy audycji Lisa "nie daje podstaw do kwestionowania wyjaśnień" przedstawionych przez prezesa TVP i wydawcę audycji.

Na temat zachowania posłów PiS w kwietniu wypowiadał się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Określił je mianem skandalu i stwierdził, że powinni byli zareagować. "Nie tylko na słowa o Leszku, ale i antysemickie komentarze. Natychmiast poprosiłem ich o wyjaśnienia, jednak to, co usłyszałem, nie było satysfakcjonujące. Sprawa pójdzie do sądu partyjnego i komisji etyki, a ich miejsca na listach wyborczych są poważnie zagrożone" - mówił wówczas Kaczyński.

Reklama

Według informacji zamieszczonych na stronach Sejmu i Senatu, wszyscy parlamentarzyści, którzy uczestniczyli w zjeździe USOPAŁ, nadal są członkami klubów PiS.

Prezesem USOPAŁ jest Jan Kobylański - b. konsul honorowy RP w Urugwaju, odwołany w 2000 r. m.in. za antysemickie wypowiedzi przez ówczesnego szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego.